Tradycyjnie - ramki po 4 zł z Pepco i ozdoby choinkowe z filcu oraz kawałek wstążki. A na dodatek zawsze można coś dołożyć lub po prostu wyjąc i zmienić całkowicie.
POza tym ciąża w rodzinie szczęśliwie dobiegła końca, więc dla nowego faceta też coś zrobiłam :-)
Na prośbę mamy pudełko na chusteczki. Misie pasujące do pościeli.Całość kremowa, czego może za bardzo nie widać na zdjęciach.
Jeszcze przy okazji takie spinacze zrobiłam i bombkę. Tak, wiem, miesiąc po Świętach, a ja bombki robię. Spokojnie, z głową u mnie wszystko OK. Ale teściowa zbiła szklaną bombkę i żal mi było pustego stojaka.
Drugi raz w życiu popaskudziłam coś pastą strukturalną. Wyszło nieźle.
I jeszcze coś, co w zasadzie nie jest skończone. Mianowicie uszyłam ze ścierek z Biedronexu poduszki. I tu nie moge się zdecydować - dać szerokie, widoczne wstążki do zawiązania, czy może lepiej tylko jakieś delikatne kokardki na froncie? W każdym razie pasuje do kuchni świąteczno-czerwonej.
A teraz już jedzeniowo. Czyli zupa z soczewicy. Wersji w internecie znajdziecie całe mnóstwo. Ja po prostu miałam rosół, do którego wrzuciłam czerwoną soczewicę, cebulkę, marchew, selera naciowego, czosnek i przyprawiłam dobrze pieprzem oraz solą. Efekt mnie pozytywnie zaskoczył. Jest pyszna i rogrzewająca.
Na deser... znów naoglądałam się programów kulinarnych i biszkopt z jabłkami zrolowałam. Muszę udoskonalić metodę zwijania. może ktoś ma jakiś sposób, bo jak dla mnie to było ciężko zrobić to tak, by wszystko się nie rozleciało.
Zapraszam więc na kawę i na deser.
NIe mogło zabraknąć bitej śmietany :-)
I teraz Was zaskoczę. Bo... będzie śniadanie. Lekkie, ale pożywne. Idealne, kiedy siedzi się w domu i dłubie różne takie ja wyżej.
I teraz jeszcze się pochwalę prezentem świątecznym. Baaaardzo mnie ucieszył. Nadal się zachwycam, choć w zasadzie to może nic wielkiego, ale jednak. Cieszy oko i już.
Tadam...
Taki komplet dostałam od szwagierki :-) Stoi sobie dzielnie jako dekoracja, a córka nie daje mi nawet zrobić w nim kawy, bo sama okupuje kubek. :-)
I to chyba wszystko na dziś.
Pozdrawiam serdecznie, a tym, którzy mają ferie/urlopy życzę udanego wypoczynku i śniegu wtedy, gdy trzeba i gdzie trzeba :-)
Bardzo podoba mi się pomysł ze świątecznym motywem w ramkach :) Prosty i bardzo efektowny ! Pozdrawiam - M.
OdpowiedzUsuńDziękuję. :-) Mniej znaczy więcej :-)
OdpowiedzUsuń